ODCZUCIA, TO NAJWAŻNIEJSZE DLA NAS INFORMACJE

Budowanie zrozumienie czym są odczucia zacznijmy od tego, abyś przypomniał sobie okoliczności, kiedy rozciągały się przed Tobą obrazy, czy to zachodu słońca nad morzem, czy też widok gór, albo inne widoki. W takich chwilach Twój zmysł wzroku rejestrował obraz, a ponadto w Twojej świadomości być może pojawił się zachwyt, podziw, albo uniesienie. I to są właśnie odczucia. Stanowią one dopełnienie informacji, które dostarczył Ci wzrok. To odczucia sprawiają, że nie jesteś tylko jak kamera, ale w odbieranych obrazach dostrzegasz coś więcej. I właśnie to „więcej” wyzwala odczucia. Werbalizujemy je w takich słowach jak: piękne, zachwycające, wspaniałe, cudowne i.t.p. Dla racjonalnego umysłu są to zupełnie nie czytelne  informacje. To dlatego dla osoby tkwiącej głównie w swoim umyśle, opis odczuć to często  niezrozumiały język.

Pamiętam dialog pomiędzy przyjaciółmi opisywany w jednej z książek (nie pamiętam tytułu). Jeden z nich chcąc sprawić drugiemu  przyjemność, zawiózł go w Góry Skaliste (USA), pragnąc pokazać mu piękno tych gór, którymi sam od lat był zauroczony. Weszli na jeden ze szczytów, i tu  oczekując  słów zachwytu przyjaciela zapytał go o jego wrażenia. Przyjaciel w odpowiedzi powiedział, że widzi wysokie góry, doliny, a w dole przebiegającą drogę. Zaskoczony taką skromną reakcją, zaczął dopytywać czy przyjaciel nie widzi nic więcej. Usłyszał tylko powtórny opis tego, co odebrał jego zmysł wzroku, czyli dokładnie to, co zarejestrowałaby kamera.

Kiedy jedna ze stron operuje szerszą perspektywą wzbogaconą o odczucia, którymi chce się podzielić,  a druga tkwi w swoim umyśle, który głównie preferuje informacje zmysłowe, wówczas wzajemne zrozumienie jest bardzo utrudnione.

  Prof. Antonio Damasio, w swojej książce pt. „Odczuwanie i poznawanie” pisze, że odczuwanie „to fundamentalny proces o kluczowym znaczeniu, a mimo to z rażącą niewdzięcznością ledwo go zauważamy, rozproszeni przez huk i zgiełk innej gałęzi poznawania, tej, którą tworzą układy zmysłowe – wzrok, słuch, wrażenia z ciała, smak i węch (…) ludzie zwykle myślą o świecie zewnętrznym (…) jest on nieproporcjonalnie mocno faworyzowany w naszych umysłach.”

„Czytanie” własnych odczuć wymaga wglądu w siebie,  który psychologia nazywa introspekcją. O potrzebie wglądu w siebie mówi również Katechizm Kościoła Katolickiego : „Jest ważne, by każdy wszedł w siebie, ażeby usłyszał głos swojego sumienia”(KKK nr 1779)  Św. Augustyn nawoływał mówiąc: „Zejdźcie więc bracia do waszego wnętrza i we wszystkim co czynicie patrzcie na Świadka – Boga”.

Głód czy pragnienie to odczucia, które inicjują myśl o potrzebie ich zaspokojenia. Ból zęba, kręgosłupa, czy innej części ciała, to niezmiernie ważna informacja, bez której jesteśmy zagrożeni utratą zdrowia, a nawet życia.

Jest jeszcze jedno bardzo ważne odczucie. Jest ono  informacją płynącą z naszego serca. Współcześnie mówi się o informacji pochodzącej z Uniwersalnej Inteligencji, do której mamy dostęp poprzez nasze serce.

Carl Rogers, znacząca postać w historii psychologii, w książce „O stawaniu się osobą” tak wypowiada się na temat odczuć: „Odkryłem, iż kiedy zaufałem swoim wewnętrznym, nieintelektualnym odczuciom, to moje posunięcia są mądre.”  Rogers powołując się na swoje wieloletnie doświadczenia podkreśla, iż to właśnie tą drogą możliwe jest nie intelektualne dochodzenie do najlepszych decyzji i wyborów.

Faustyna Kowalska zapisała w swoim Dzienniczku słowa Jezusa: „O gdyby dusze chciały słuchać głosu mego, kiedy przemawiam z głębi ich serca w krótkim czasie doszłyby do szczytu świętości”  (Dz nr 584). W ujęciu duchowym oznacza to  wypracowanie postawy wypełnionej miłością, a w psychologicznym, w pełni dojrzałą osobowość.

Nie sposób przecenić znaczenie odczuć dla naszego życia. To dlatego poświęciłem im odrębny rozdział w mojej książce pt. „Wewnętrzne przemiany ku duchowej i życiowej dojrzałości, gdzie opisuję również odczucia inspirujące destrukcyjne myśli, postawy i zachowania.  

Scroll to Top